A jak z prasowaniem takiej satyny bawełnianej? Bo słyszałam, że potrafi się gnieść bardziej niż mikrofibra. Nie chciałabym spędzać godzin z żelazkiem.
Kupiłam ostatnio kołdrę 200x220 i to był strzał w dziesiątkę. W końcu koniec walki o przykrycie w nocy. Jest lekka, ale ciepła – idealna na zimniejsze dni. Szukałam długo, ale w sklepach internetowych można znaleźć porządne produkty, często lepsze niż w stacjonarnych.
A co sądzicie o prześcieradłach z gumką? Mam jedno frotte 160x200 i powiem, że zimą to bajka – takie ciepłe i mięciutkie. Natomiast latem sięgam po jersey, bowiem jest cieńszy i niezwyklej przewiewny.